|
windykacja.edu.pl |
|
Windykacja bezzaliczkowa w całym kraju: tel. 032 291 99 75, 0505 159 136, windykacja@grabowski.biz.pl www.grabowski.biz.pl |
|
Partnerzy |
Kłamstwa i fałszywe zeznania. Dłużnik (pewna pani), złożyła zarzut od wydanego przeciwko niej nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. W zarzucie tym uznała swój dług natomiast skłamała, jakoby wierzyciel (właściciel hurtowni, który skredytował ją towarem) mający swą siedzibę w odległości 50 km od niej, przyjechał do niej do sklepu i słownie odroczył jej płatność do następnego roku, tak więc "roszczenie nie jest jeszcze wymagalne". Jako rzekomych świadków tego zdarzenia podała... a jakże, swoich pracowników. I w ten sposób nakaz nie uprawomocnił się dotąd, wierzyciel musiał wnieść teraz opłatę sądową w związku ze sprzeciwem dłużniczki i dalej będzie borykał się, nie wiadomo jak długo jeszcze, w walce o swoje pieniądze. Sąd zapewne w końcu przyzna rację wierzycielowi, jednak nie wiadomo, czy do tego czasu dłużnik nie ukryje majątku stając się "niewypłacalną". Złożenie przeciwko niej doniesienia do organów ścigania w związku z takim jej postępowaniem zapewne zakończyłoby się odmową wszczęcia postępowania lub jego umorzeniem. Nadmieniamy, że w takiej sytuacji zarówno sąd, jak też organy ścigania nie popełniają uchybień w świetle obowiązującego prawa, bo taka jest procedura. Zapewne zdawała sobie z tego sprawę ta pani lub może prawnik, który owej pani podsunął ten pomysł. Dopiero jeżeli zezna tak pouczona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, dopiero wówczas może mieć kłopoty, jeżeli jej kłamstwo wyjdzie na jaw. |
|